Pączki na Tłusty Czwartek to pyszna tradycja kończąca karnawał. Robisz pączki samodzielnie czy kupujesz? A może należysz do tych, którzy nie ulegają pączkowemu szaleństwu?
Tradycyjne paczki są smażone w głębokim tłuszczu, a najodpowiedniejszy to smalec lub klarowane masło. Są tacy, którzy pączki pieką w piekarniku lub air fryerze – ja do nich się nie zaliczam. Pączek to dla mnie pączek, nawet jeśli oznacza nadmiar kalorii i niezbyt zdrowe smażenie. Nie je się ich przecież codziennie, więc nie zaszkodzą jakoś szczególnie. Chyba, że ktoś ma problemy zdrowotne, ale wtedy to już zupełnie inna sprawa.
Na skróty
Kiedyś, w początkach bloga, stworzyłam nawet nieco prześmiewczą grafikę ze zdjęcia (mojego autorstwa) przedstawiającego mocno wysmażony pączek z wbitym w niego niedużym nożykiem. Podpis był taki: zabij pączka zanim on zabije twoją dietę. Do dziś pamiętam, że nie każdy potraktował to jako żart… A Ty masz poczucie humoru? 😉

Pączki na Tłusty Czwartek – skąd ta tradycja
Tłusty Czwartek to początek ostatniego tygodnia karnawału. Kolejny czwartek to już Wielki Post przed Wielkanocą. Jednak nie jest zwyczaj związany tylko z chrześcijaństwem, gdyż można znaleźć wzmianki o nim także z czasów pogańskich. Te pierwsze pączki miały formę zbliżoną do małych chlebków, a nadziewano je słoniną, mięsem czy boczkiem, a popijano obficie…alkoholem. Nadchodzący czas postu oznaczał przecież powstrzymanie się od jedzenia mięsa i picia alkoholu.
Oprócz pączków smażono również faworki nazywane także chrustem, chruścikiem, chrustkiem. Nazwa faworki wywodzi się z języka francuskiego oz słowa faveur, oznaczającego wstążeczkę. Jak wiemy, faworki to cieniutkie paski ciasta, nacięte w środku, a przez to nacięcie przekłada się jeden z końców. Dobrze zrobione faworki musiały (i muszą) być delikatne i kruche, wręcz rozpływające się w ustach.
Pączki i faworki przygotowywane tego dnia miały być dobrą wróżbą na nadchodzący czas, a radość miała do domostwa przyciągać tylko dobrą energię.
Z czym te pączki na Tłusty Czwartek?
Tak, jak wspomniałam wcześniej, kiedyś pączki przypominały chlebki nadziane mięsem, słoniną lub boczkiem. Podobno dopiero w XVI wieku zaczęto przygotowywać pączki na słodko: z marmoladami, orzechami w środku, obsypane cukrem pudrem. Obecnie pączki to prawdziwe bogactwo nadzień: różana marmolada, marmolady owocowe i wieloowocowe, dżemy, konfitury, masy budyniowe, czekoladowe. Oprószane są cukrem pudrem, cukrem pudrem z wanilią, oblewane lukrem, czekoladą, a posypywane orzechami, kandyzowaną skórką cytrusową, kandyzowanymi owocami, o pączkach w tzw. dubajskim stylu nie wspomnę. Dla każdego coś pysznego 🙂
Kilka przepisów na pączki na Tłusty Czwartek
Na moim blogu jest kilka przepisów na pączki, z których ja korzystam. Klasyczne na drożdżach, oponki twarogowe, pączki na zakwasie, a nawet błyskawiczne mini pączki nakładane na wrzący tłuszcz przy pomocy łyżki. Jestem pewna, że znajdziesz wśród nich takie, które i Tobie przypadną do gustu. Hmm…do smaku 🙂
Karnawałowe pączki na tłusty czwartek, klasyczne drożdżowe, aczkolwiek ja zamieniłam świeże drożdże na suche. Niektóre pączki są z tzw. obrączką, czyli jasnym paskiem dookoła. Taki pasek pojawia się podczas smażenia, kiedy pączek rośnie. Brak go nie oznacza, że źle wyrósł – to jedynie sposób smażenia.

Malutkie, ale jakże pyszne i pachnące mini pączki z serka homogenizowanego z kardamonem i cynamonem.

…a tu ich “prototyp”, czyli błyskawiczne i proste pączki z serka. Wystarczy serek homogenizowany lub po prostu twarożek z wiaderka, kilka minut i ciasto gotowe. W tym przepisie nie ma aromatycznych dodatków, a jedynie odrobina wanilii.

Skoro jesteśmy przy pączkach z dodatkiem twarożków, nie sposób nie wspomnieć o popularnych oponkach. Oponki serowe znają chyba wszyscy, a wielu je robiło samodzielnie. Podrzucam jednak mój przepis – może ktoś jeszcze nie ma swojego? 😉

Jogurtowe mini pączki w syropie to dość słodki deser rodem z Turcji. Przepis otrzymałam od jednej z moich stałych czytelniczek. Uwaga: trzymaj się wskazówek i nie wkładaj pączków do gorącego syropu, gdyż wyjdą gumowe i nieapetyczne. Sprawdziłam 😉

Pączki na Tłusty Czwartek nie mogą obejść się bez najlepszych moim zdaniem pączków z ciasta na zakwasie. Są czasochłonne, ale w tym sensie, że potrzebują więcej czasu na wyrastanie. Zaczynasz je we wtorek wieczorem, a smażysz w czwartek. I uwierz mi, warto poświecić im ten czas, bo tak dobrych pączków możesz ominąć. Niezaprzeczalną ich zaletą jest długa świeżość, więc na drugi dzień będą tak samo pyszne i apetyczne.

Na sam koniec zostawiam przepis na najlepsze faworki. Obok przepisu znajdziesz kilka wskazówek jak zrobić najlepsze, najbardziej kruche i delikatne faworki.

Teraz nie pozostaje mi już nic innego jak życzyć Ci smacznego 🙂


