Domowy burger wołowy z ziołami prowansalskimi – aromatycznie, pysznie i jak zawsze prosto.
Domowy burger wołowy z ziołami prowansalskimi to moje ostatnie odkrycie. Niby połączenie klasycznego burgera z tak aromatycznymi ziołami może wydawać się dziwne, ale po spróbowaniu zaskoczyło mnie i to pozytywnie. Najczęściej burgery kojarzą się ze smakami barbecue, takimi cięższymi aromatami niż zioła. Jednak warto przełamywać stereotypy, a przynajmniej próbować innych połączeń, aby wyrobić sobie swoje własne zdanie. Zapraszam po przepis na domowy burger wołowy z aromatem ziół prowansalskich 🙂
Na skróty

Przepis na domowy burger wołowy z ziołami prowansalskimi
Składniki na 4 sztuki
- 500 g wołowiny
- 1 spora łyżka musztardy – u mnie stołowa pomieszana z francuską
- 5 łyżek zimnej wody
- 1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
- 1 łyżeczka ziół prowansalskich
- 4 bułki do hamburgerów lub miękkie śniadaniowe bułeczki – co kto lubi
- sałata – u mnie karbowana, ale pasuje też lodowa
- cebula – u mnie tym razem zwykła, ale czerwona też jest super
- ser żółty – u mnie gouda, ale Ty wybierz swój własny ulubiony
Wskazówka: w składnikach nie ma dodatku soli i nie jest to moje przeoczenie. Dlaczego nie dodaję soli do wołowiny? Najogólniej mówiąc sól nieco zmienia strukturę mięsa, a dokładniej rozkłada białko. Wypychając wodę na zewnątrz czyni mięso suchym i za bardzo zbitym i “gumowym”. Przestaje być czymś w rodzaju steka, a bliżej mu do kotleta. Niektórzy mimo to dodają sól do wołowiny na burgery, ale robią to na krótko przez smażeniem. Ja sól omijam. Jeśli chcesz sprawdzić różnicę, dodaj sól do części mięsa i porównaj.
Sosy do burgera
musztardowy – wymieszaj majonez z musztardą w proporcji 1:1 – ja użyłam musztardy francuskiej
pomidorowy – wymieszaj majonez z ulubionym ketchupem również w proporcji 1:1
Jak zrobić domowy burger wołowy z ziołami
Wybór mięsa wołowego
Mięso wołowe do burgera powinno być wybrane w sposób przemyślany. Najlepsze to takie, które jest poprzerastane tłuszczem, bo wtedy docelowo burger nie jest wiórowaty czy suchy. Smakosze i znawcy burgerowych smaków mówią, że tłuszczu powinno być nawet do 30%. Łopatka, rostbef, antrykot, szponder, mostek – właśnie po te części najlepiej jest sięgnąć. Ideałem byłoby pomieszanie ich wszystkich, choć najlepszym (podobno) wyborem jest antrykot.
Mięso najlepiej jest drobniutko posiekać ostrym nożem, ewentualnie zmielić w maszynce z sitkiem o grubych oczkach. Nie warto rozdrabniać go “na miazgę”, bo struktura burgera wyjdzie nam niefajna.
Przygotowanie mięsa
Kiedy masz już posiekane lub zmielone wołowe mięso, dodaj do niego bardzo zimną wodę, świeżo mielony pieprz (ja preferuję grubo mielony), roztarte w dłoni zioła prowansalskie oraz musztardę. Wymieszaj wszystko razem – najlepiej po prostu dłonią – łącząc składniki w jednolitą masę. Tak przygotowane mięso podziel na 4 części, uformuj odpowiedniej wielkości kotlety i usmaż na grillu elektrycznym, patelni grillowej lub zwykłej patelni delikatnie natłuszczonej. Każdy kawałek mięsa smaż mniej więcej przez 4 minuty z każdej strony, dociskając dość mocno przy pomocy łopatki.
Składanie burgera
Pomidory pokrój na plastry dowolnej grubości.
Cebulę obierz i pokrój w krążki – również dowolnej grubości.
Sałatę umyj i osusz papierowym ręcznikiem.
Bułkę przekrój, a następnie opiecz w tosterze, na grillu lub na suchej (nie natłuszczanej) patelni.
Składaj burgera kolejno: na spód bułki nałóż jeden z sosów w ilości jaką lubisz. Na sosie ułóż plaster (lub dwa) żółtego sera i sałatę, a na nich gorący kawałek mięsa. Na mięsie krążki cebuli i pomidory. Górną część bułki posmaruj drugim sosem i przykryj nią całą konstrukcję 🙂 Tak naprawdę kolejność składników jest według mnie bez znaczenia. Kieruj się więc swoim własnym gustem i “widzimisię” 😉
Twój domowy burger wołowy z ziołami jest gotowy – smacznego 🙂

Fast food nie musi być niezdrowy
Niezdrowość fast foodów polega głównie na tym, że są to dania wysoko przetworzone. Nadmiar tłuszczu, soli, cukru, to chyba wiedzą wszyscy. Takie dania są bardzo kaloryczne, ale to tzw. puste kalorie, co znaczy, że poza nimi nie dostarczają odpowiedniej ilości składników odżywczych. Jednak można to zmienić przygotowując takie dania w domu. Masz wtedy pewność, że używasz wysokiej jakości produktów, smażysz na czystym i dobrej jakości tłuszczu oraz, że zjadasz to na świeżo bez mrożenia i długiego przechowywania.
Domowy fast food może więc dostarczyć sporo przyjemności, a przy tym nie obciążać organizmu. Wypróbuj inne moje przepisy, może coś szczególnie przypadnie Ci do gustu i smaku?
Domowy wege burger z soczewicy, do którego podchodziłam z dużym dystansem i niedowierzaniem, że może smakować. Kotleciki soczewicowe można upiec w piekarniku lub obsmażyć na patelni. Dobrze przyprawione doskonale pasują do chrupiącej bułki z warzywnymi dodatkami.

Quesadilla z rwaną wieprzowiną i serem cheddar – pyszna, sycąca i naprawdę prosta do zrobienia. (Przepis na rwaną (szarpaną) wieprzowinę znajdziesz podlinkowany w powyższym przepisie.) Mięso z serem zapakuj do placka tortilli, a potem opiecz i gotowe 🙂

Inne przepisy na domowy fast food znajdziesz na moim blogu w zakładce FAST FOOD – zapraszam i życzę smacznego 🙂


